Mam nadzieje że zauważyliście to co ja i nie ignorujecie poważnych zmian w gospodarce USA tak jak spekulanci na GPW. Bezustanna ignorancja zmian giełd zachodnich z maja tego roku to i tak bardzo duży sukces grających na ogłupienie inwestorów.
Zauważcie dwa najważniejsze według mnie trendy. Pierwszy z nich to ciągle spadający kurs obligacji amerykańskich co świadczy o bardzo dużym parciu ze strony sprzedających akcje. Zauważcie że budżet w USA jest na krawędzi i oprocentowanie obligacji powinny rosnąć a jednak maleje. Moim zdaniem inwestorzy sprzedając akcje kupują papiery dłużne. Wbrew myśleniu większości nie kupują złota czy srebra jako "safe heaven". Odbiegając na chwilkę od obligacji zastanówcie się dlaczego nie kupują złota? I w momencie jak odpowiecie sobie na to pytanie zastanówcie się co się stanie z cenami tych surowców. Reasumując, bardzo słabe dane z gospodarki amerykańskiej nie osłabiają obligacji oznacza to tylko jedno - mamy do czynienia z dystrybucją akcji od dłuższego czasu.





