sobota, 11 września 2010

Cognor - koniec korekty.

Czas na zakupy. Tak króciutko można by skwitować moją dzisiejszą myśl na temat Cognora. Wczoraj w nocy kiedy przeglądałem wykresy zauważyłem, że ta bardzo popularna na blogu spółka wykonała fantastyczny manewr na sesji 2 września. Wszystkie kolejne sesje są tylko cieniem do tamtej. Bardzo duży wzrost został poparty także wolumenem. Między innymi dlatego też obecne zejście do ostatniego wierzchołka widocznego na wykresie należy uznać tylko za korektę.

Hawe - sygnał kupna ciągle aktualny.

Jeżeli jest jeszcze ktoś kto nie posiada akcji Hawe powinien się nad tym zastanowić. Obecnie znajdujemy się w bardzo ciekawym dla tego waloru miejscu na wykresie. Kiedy patrzymy na dzienne świeczki od razu widzimy trójkąt określany przeze mnie jako konsolidację po wyjściu w górę. Pesymiści oczywiście przyczepią się do tego chcąc nie chcąc nieudanego wybicia i powrotu poniżej 4 zł ale nie słucham ich do końca gdyż mam jeden bardzo ważny argument za.

FC Barcelona.

Zapewne zastanawiacie się dlaczego tak nagła i radykalna zmiana kolorów bloga. Otóż postanowiłem podzielić się z wami trochę moją prywatnością, którą tak bardzo sobie wszyscy w sieci cenimy i zdradzić drugie największe hobby (oczywiście po GPW). Jak zapewne się domyślacie barwy nie wynikają z losowania a z zamiłowania. W moim przypadku jest to najlepsza drużyna piłkarska na świecie czyli FC Barcelona. Stwierdziłem po prostu że jeżeli ma być to mój blog to będzie mój w 100%. Nie tworzymy czegoś do robienia pieniędzy - gdyż nie są one aż tak ważne w życiu  - ale dla przyjemności. Postanowiłem z uwagi na bierne zachowanie Kamila wziąść sprawy w swoje ręce i zacząć działać.  Na początek wywaliłem reklamy, które nawet mnie denerwowały :) zostały tylko te amerykańskie z Google Corp. Zobaczymy co z tego wyjdzie - liczę na wasze wsparcie i proszę o wyrozumiałość w opóźnieniach lub w przypadku bieżących analiz spółek. Jeżeli bardzo wam to pomoże to podaję wam swojego e-maila: wtorek1978@gmail.com na który możecie pisać w sprawie konkretnej spółki - gdyby mnie na czacie nie było.
Pozdrawiam pg/

MCI - czekam na dzidę.

Jest już 00:10 a mnie natchnęło tak późnym wieczorem żeby napisać o MCI. Właśnie przeglądałem wykresy - jak z resztą bardzo często przed zaśnięciem - i nie ukrywam ucieszyłem się że jestem posiadaczem tej spółki. Stało się tak nie za sprawą wyniku finansowego, pozytywnej informacji czy innego elementu lecz z bardzo prozaicznego powodu. Mianowicie z najprostszej bodajże formacji analizy technicznej - chorągiewki. Kiedy to włączyłem stooq.pl na tygodniowym wykresie MCI zauważyłem bardzo ciekawy maszt tejże wyżej wspomnianej formacji. Ma on wysokość ponad 4zł dokładnie 4.28zł licząc z 6,15zł do 1,87zł. Jeżeli będziemy trzymać się cierpliwie tej spółki i nie zwracać uwagi na pojedyncze fajerwerki możemy sporo zarobić. Taki maszt bowiem należy dołożyć do górnej linii tego wyrysowanego nieporadnie przeze mnie trójkąta. Mamy szanse w przypływie emocji i może jakiejś euforii polecieć na 15zł? Kto wie. Wiadomo że będą w tym czasie lepsze strzały - zawsze są - ale są i gorsze lub starty. Ja jestem cierpliwym graczem i zaczekam. Mogę dodać jeszcze tylko tyle że brak cierpliwości jest jednym z częściej popełnianych błędów inwestycyjnych. Jak ktoś się spieszy zapraszam na rynek terminowy.
Pozdrawiam pg/

Kontynuacja postoju.

Dzisiejsza sesja nie przynosi rozstrzygnięć - taki mały minus (czytaj korekta) jest lepszy niż naciąganie niepotrzebnie sprężyny. Technicznie nadal znajdujemy się pod głównym oporem. Z puntu widzenia posiadaczy akcji takie zatrzymanie (widać to ładnie na wykresie dziennym wigu20) i brak głębszej korekty jest bardzo dobrym objawem. Wygląda na to że byki mają dość siły aby przeprowadzić atak zakończony sukcesem ale jakoś się na niego nie decydują. Moim zdaniem do jego przeprowadzenia i co ważniejsze zakończenia sukcesem potrzebne jest wsparcie ze strony zagranicy. Na takie wsparcie można liczyć na sesji jutrzejszej kiedy to wyraźnie lepsza końcówka w USA niż ta wczorajsza ma szanse wpłynąć na nastroje w Europie. Byki amerykańskie nie pozwoliły na zejście nawet na malutki minus - to dobrze - taki knot wyrysowany na dziennym jest wystarczającym argumentem dla naszych byków, które stoją w blokach już drugi dzień. Należy czekać na wyjście z tego punktu w jakim się teraz znajdujemy. Kto wie może już jutro :)
Pozdrawiam pg/

czwartek, 9 września 2010

Czekanie.

Jak to kilka osób na naszym chacie słusznie zauważyło, dzisiejsza sesja to typowe przeczekanie. Świadczą o tym obroty i brak reakcji na rynki zagraniczne - mam tu na myśli notowane w trakcie naszej sesji kontrakty amerykańskie. Nie reagowaliśmy na dosyć wyraźne zmiany na tamtym rynku. Dlaczego - otóż dlatego że opisywane wczoraj dwie linie są bardzo ważne i nie ma mowy o tym aby przejść je bez przygotowania bazy pod to wyjście. Takową mogłaby być jakaś płaska konsolidacja tuż poniżej. 
Dzisiejsze notowania jak zaczęliśmy tak i skończyliśmy - bez większych zmian. Jedyne co pozostaje to oczekiwanie na kolejne sesje. Może i dobrze się stało że nie zareagowaliśmy na te zielone futuresy w Usa teraz mielibyśmy "bankowo" niższe otwarcie na sesji jutrzejszej. A tak spokojnie możemy zacząć od poziomów neutralnych i ....... tutaj pozostawmy miejsce dla funduszy działających na GPW w W-wie. Myślę, że spokojne notowania zaobserwowane na dzisiejszej sesji są nawet lepszym rozwiązaniem niż jakiś nieprzekonywujący większy wzrost. Czekamy. Kluczem do sukcesu jest nie próba a przebicie oporu w zamknięciu.
Pozdrawiam pg/

środa, 8 września 2010

Ważny dzień.

Zakończone dzisiaj notowania na warszawskim parkiecie dają nadzieje na całkiem ciekawą jesień. Jeżeli uda się pokonać opory o których będzie niżej to czeka nas kolejna fala wzrostów. Miałem dzisiaj dzień wolny i z przyjemnością oglądałem jak byki demonstrują siłę. Na zachodzie było różnie, futuresy amerykańskie praktycznie cały czas na plusie a u nas bez zawahania w górę. Skąd tyle pewności i zaparcia w stronie popytowej?
Nie jest łatwo jednoznacznie odpowiedzieć na takie pytanie. Odpowiedzi może być kilka. Moim zdaniem fundusze wzięły sprawę w swoje ręce widząc bezradność i bierność naszych rodzimych inwestorów i wskazują kierunek. Oczywiste jest chyba że to im zależy najbardziej na wzroście cen akcji gdyż mają ich bowiem najwięcej z nas wszystkich. Za takim przypuszczeniem przemawia zachowanie naszej waluty, która niestety nie umacnia się a mimo tego giełda rośnie. Jeżeli do tego dodamy całkiem niezłe nie tylko dzisiejsze zachowanie giełdy w USA to można dużo śmielej mówić o rozpoczynającej się nowej fali hossy. W zasadzie nie powinienem jeszcze pisać o rozpoczynającej się  fali jeżeli opory ciągle są niepokonane. Zajrzyjmy więc na wykres wigu20, który to obrazuje najlepiej co się dzieje na giełdzie w Warszawie.

Ceny na rynku nieruchomości - marzec 2019.

Czekają nas bardzo duże wzrostu cen mieszkań w Polsce. Argumentów za jest bardzo dużo nie będę się tutaj rozwodzić na tematy zagranicznych f...