Zakończone dzisiaj notowania na warszawskim parkiecie dają nadzieje na całkiem ciekawą jesień. Jeżeli uda się pokonać opory o których będzie niżej to czeka nas kolejna fala wzrostów. Miałem dzisiaj dzień wolny i z przyjemnością oglądałem jak byki demonstrują siłę. Na zachodzie było różnie, futuresy amerykańskie praktycznie cały czas na plusie a u nas bez zawahania w górę. Skąd tyle pewności i zaparcia w stronie popytowej?
Nie jest łatwo jednoznacznie odpowiedzieć na takie pytanie. Odpowiedzi może być kilka. Moim zdaniem fundusze wzięły sprawę w swoje ręce widząc bezradność i bierność naszych rodzimych inwestorów i wskazują kierunek. Oczywiste jest chyba że to im zależy najbardziej na wzroście cen akcji gdyż mają ich bowiem najwięcej z nas wszystkich. Za takim przypuszczeniem przemawia zachowanie naszej waluty, która niestety nie umacnia się a mimo tego giełda rośnie. Jeżeli do tego dodamy całkiem niezłe nie tylko dzisiejsze zachowanie giełdy w USA to można dużo śmielej mówić o rozpoczynającej się nowej fali hossy. W zasadzie nie powinienem jeszcze pisać o rozpoczynającej się fali jeżeli opory ciągle są niepokonane. Zajrzyjmy więc na wykres wigu20, który to obrazuje najlepiej co się dzieje na giełdzie w Warszawie.